Sztuka wnioskowania o kredyt

Czy stać Cię na kredyt? Jak Banki liczą zdolność? O co chodzi z tą zdolnością kredytową? Czy stać Cię na kredyt? Odpowiedzi znajdziesz w tym wpisie.

Wnioskowanie o kredyt jest sztuką. Konkretnie i rzeczowo na temat starania się o kredyt

Jesteś w gronie osób, planujących wziąć swój pierwszy kredyt i nie wiesz, od czego zacząć? Świetnie trafiłaś/trafiłeś, bo poniżej znajdziesz szereg wskazówek, które ułatwią Ci przygotowania. Osobom, które kilka dobrych lat temu uzyskały swój kredyt, te informacje również się przydadzą dla odświeżenia wiadomości

Dochody, wydatki, zobowiązania – pojęcia, które jako kredytobiorca musisz zgłębić

Myśląc o kredycie, sprawdź, czy Cię na niego stać. Co to znaczy? Każdy Bank sprawdza i przyjmuje Twoje comiesięczne wpływy/wynagrodzenia w inny sposób. Znaczy to tyle, że jeżeli ostatnia Twoja wypłata była z fajną premią, to nie jest równoznaczne, z tym że kwota kredytu, na którą Cię teraz „stać”, od razu jest większa. Tak samo z innymi dochodami – ostatni miesiąc lub kwartał z wyższymi dochodami, jeszcze nie jest gwarancją wysokiej kwoty kredytu

Dlaczego tak się dzieje?

Akceptacja dochodu, czyli to, co i ile Bank weźmie pod uwagę jako Twoje wynagrodzenie, może być liczone z innej średniej oraz innych jej składowych. Jak to rozumieć? Jeden Bank policzy Twoje wypłaty z 3, a inny z 6 czy nawet 12 miesięcy. Sprawdzą to, jak często dostajesz premie i czy są one co miesiąc – zwrócą uwagę na systematyczność, a przez to ocenią stabilność. Jak masz premię w jednym miesiącu, a w kolejnym nie, to już możesz nie zawierać tego do średniej wynagrodzenia

Podobnie, gdy prowadzisz działalność. Tutaj sprawa jest skomplikowana, bo jak jesteś na etacie, to składki płaci pracodawca, więc łatwiej będzie Ci ocenić, ile tego dochodu Banki policzą. Mając firmę, poza tym, że masz wpływy z faktur, to odliczasz koszty, a także płacisz ZUS, więc obliczając zdolność kredytową, spójrz na ostatnie 12 miesięcy, podlicz koszty, składki oraz podatek od dochodu, a wynik podziel przez 12

Schemat: suma przychodów z ostatnich 12 miesięcy minus suma kosztów z 12 miesięcy i suma Twoich składek przelanych do ZUS-u z ostatnich 12 miesięcy, potem wynik pomnóż przez 0,81, a następnie podziel przez 12

Jak są liczone wydatki i zobowiązania?

Te wszystkie wyliczenia mają dać Ci podstawę, od której odliczasz pozostałe koszty stałe. Twojego dochodu musi wystarczyć na to, żeby zapłacić za przyszłą ratę kredytu oraz na stałe koszty utrzymania, które każdy Bank liczy inaczej. To nie wszystko – musi Ci jeszcze zostać ok. 30-40% wolnej kwoty

Stałe koszty utrzymania są tym wyższe ile osób w gospodarstwie. Każde dziecko to wyższa wymagana kwota dochodu. Wyprzedzając częste pytanie: 500 plus nie jest liczone do zdolności. Alimenty otrzymywane również. Za to te płacone, zawsze stanowią obciążenie

Zbierając to wszystko w całość

Tych przykładów można mnożyć. Jednak po tych 3 wyliczeniach łatwo dostrzec tendencję – 2 osoby dorosłe, to nie to samo co 1 dorosły i 1 dziecko. Tym samym dziecko w symulacjach Banków stanowi wyższy koszt utrzymania

Dodatkowo stałe (w znaczeniu: występujące co miesiąc) płatności mogą obniżać Twój otrzymywany dochód. Każda rata kredytu, karta kredytowa, składka ubezpieczeniowa – transakcje na Twoim koncie będą sprawdzane, więc jeżeli takie comiesięczne wydatki się pojawią, wszystko zostanie doliczone do kosztów i obniży dostępną kwotę kredytu

Plusy i minusy zróżnicowania ofert Banków i procedur akceptowania dochodu

Musisz przeanalizować, jakie masz wydatki i zobowiązania – co się da, zamknij/rozwiąż umowę, spłać wcześniej. To, ile zarabiasz, wydajesz, jakie masz kredyty, czy masz dzieci – wszystko może wpłynąć na to, jaką kwotę ostatecznie dostaniesz. W każdym Banku będzie to inna wartość

Plus jest taki, że jeżeli jeden Bank zaproponuje Ci mniejszy kredyt, a w innym będziesz miał szanse na więcej. Minus – musisz znać sposoby liczenia dochodu w Bankach i wiedzieć, gdzie zrobić to skutecznie, żeby tę szansę wykorzystać

Możesz posługiwać się ogólnodostępnymi kalkulatorami, ale zawsze będą one przekierowywały Cię do osoby/podmiotu, który teoretycznie ma być najlepszym dla Ciebie rozwiązaniem. Problem jest taki, że jeżeli nie masz wiedzy, to porównywarki ofert, nie dadzą Ci precyzyjnej odpowiedzi. Zobaczysz dostępne oferty, ale skąd wiesz, czy one na pewno będą najlepsze dla Ciebie?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *